Grzegorz

Czy Grześ zajmuje się produkcją aniołków? W pewnym sensie tak… Ręcznie i mechanicznie wydobywa je z najróżniejszych kawałków drewna – bardzo duże i całkiem małe, figlarne i zupełnie poważne. Zawsze znajdzie dla nich miejsce pośród najróżniejszych „przydasiów”, które od lat ratuje przed zniszczeniem.